niedziela, 3 kwietnia 2011

owoc.

uwielbiam ten słodki smak oczekiwania na ekstazę. jeszcze niegotowe, by dojrzeć spełnienie.
kiedy świat nasyca się zmysłami. trwam w tym i rozkoszuję się owocem. łapczywie na niego zerkam. dotykam. pielęgnuję...
pachnie namiętnie.
odznacza się na tle wielu pastelowych barw. jako jedyny kontrastuje ze światem żywą czerwienią.
aż w końcu owocowa skórka pęka i wypływa słodki jak miód sok. spływa mi po palcach. w rozmarzeniu mogę błogo go spijać.
emocje biorą górę. czuję miłość. przyjaźń. radość.
wiem, to tak smakuje życie...




Brak komentarzy: