Dzisiejsza noc przyniosła ulewny deszcz i burzę.
"Taka właśnie ulewa jest w mojej fantazji. Byśmy stali na środku tego kataklizmu, ociekali wodą, bym spływał tysiącami pocałunkami deszczu po Twojej twarzy. Dokładnie tak. Zapomnieć o świecie, o wszystkim, żeby ważne było tylko to, co tu i teraz. Tylko my i potęga natury, wobec której stoimy jak ziarnka piasku na plaży miotane falami. Ale ziarnka, których nikt nie rozdzieli, bo dla nich ważne jest tylko to, by być blisko, by być razem."
Zielonooki.
Zabrakło mi słów.
Na liście są wciąż dwa punkty do odhaczenia.
Ale co potem?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz