wtorek, 10 maja 2011

paranoja.

odkryłam fantastyczny sposób, jak zepsuć sobie
wieczór, dzień, humor.

najpierw otwórz to. musisz otworzyć. wiesz, że chcesz.
nie oprzesz się przecież.
i teraz patrz. oglądaj. dokładnie. kawałek po kawałku.
czytaj. wszystko. linijkę po linijce.
a jak coś jest niejasne - domyślaj się! gdybaj! irytuj!

gwarantuję, ta noc nie będzie słodka.
za dużo. dużo za dużo. o wiele za dużo.

coś jakby wątpliwości? strach? niepewność?
nie.mam.pojęcia.co.

(to dlatego że wiem za dużo - wolałabym nie wiedzieć nic.
to dlatego że wiem za mało - chciałabym wiedzieć wszystko.)

Brak komentarzy: