nie do końca rozumiem.
pijane myśli plączą się w głowie.
niebo zaszło chmurami, a wiatr nie daje spokoju.
nocą zabrakło gwiazd na niebie.
jaskrawe światła raniły moją skórę.
powietrze śmierdzące tanią wódką i papierosami przebijało się przez ściany bloku i zabijało drzewa.
widziałam, jak motyl zamienił się w ćmę tylko po to, by zostać pożarty przez nietoperza.
widziałam, jak ludzie zmieniają się w zwierzęta.
i ja też stałam się zwierzęciem.
smutno mi.
pragnę zapaść w sen zimowy i obudzić się lekko na wiosnę o zielonych oczach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz