życie bywa eklektyczne i różne, jak dźwięki.
kakofonia szeptów - szum.
symfonia nut - drżenie.
chciałabym zatańczyć w rytmie nocy, ale stopy mam ze szkła.
lekko jak piórko przepływam nad taflą gwieździstych melodii. wybudowałam sobie schron ze ścianami z muzyki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz