to tak, jak stać przed kimś będąc odwróconym plecami. i przewracać się w tył. świadomie.
czujesz wtedy taki niepokój. odrętwienie. ale przecież wiesz, że tam ktoś stoi. i cię złapie. nie upadniesz, nie zrobisz sobie krzywdy.
na boga, dziewczyno, on po to tam stoi, żeby cię złapać.
i niby to tylko taka zabawa. ale musisz się przełamać. i polecieć. bezwładnie.
mini sekundy bezwładności. a potem stabilność. w czyichś rękach. w jego.
problem logiczny: co jeśli osoba stojąca za mną jest tylko wytworem mojej wyobraźni?
on.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz