powie mi ktoś, kiedy zrobił się październik. i znowu jesień.
plastikowe palce w moich włosach. w moich ustach. głęboko między moimi nogami.
tak to czuję. wybaczcie. (może powinnam jęczeć z rozkoszy?)
podobno nie tak łatwo zmienić rzeczywistość. podobno.
ale, ups, kochane moje, rzeczywistość widocznie dawno się zmieniła,
tylko że dopiero teraz do nas dotarła.
z tym że to chyba naturalne. to nie pierwszy raz. i nie ostatni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz