ona nienawidzi dołeczka w jego policzku.
brzydzi się jego wielkimi dłońmi.
nie podoba jej się jego uśmiech.
zdecydowanie nie może bez wstretu patrzeć na jego usta.
wyśmiewa jego głos.
kpi z jego ramion.
(nie mowiąc już o jego szerokich plecach)
ale znowu zaczęła modlić się do jego fotografii.
błagam, niech ktoś zakryje jej oczy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz