Właściwie... Jesli spojrzeć na to wszystko obiektywnie, księzniczko,
to w wieży nie jest tak całkiem najgorzej.
Twój pokój jest mały, ale przytulny. Masz ładny widok z okna.
Jeść dostajesz. Pić dostajesz. Babajaga dba, żebyś nie umarła z głodu, a czasem nawet dstajesz jakąś galaretke na deser.
Smok nie jest taki straszny. Tobie krzywdy nie zrobi. Dopilnuje, żeby żaden książe lub rycerz
nie zjawił się w Twoim życiu i Cie nie zranił.
Widzisz? Wszyscy chcą dla Ciebie dobrze. Babajaga i smok.
A tak na zdrowy rozum.... po co Ci rycerz? siedź sobie w tej wieży, jak Ci wygodnie.
obudzić też możesz się sama! to już XXI wiek, księżniczko.
Mamy budziki. Nie potrzebujesz pocałunku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz