niedziela, 1 maja 2011

motyl

piję malinową herbatę z bardzo dużego, kolorowego kubka.
jest uszczerbiony, ale nie przeszkadza mi to.
bardzo go lubię.

wkoło mnóstwo muzyki. byle głośno. byle mocno.
królestwo dźwięków.
symfonia. 

niebo ma bardzo chłodny odcień błękitu.
nad moją głową kłębią się chmury z papierosowego dymu.

zapytasz mnie o czym teraz myślę?
teraz chciałabym stać się motylem.
białym motylem skąpanym w blasku słońca.
nieuchwytnym.
takim o silnych skrzydłach.
chciałabym płynąć w podniebnym powietrzu.

Brak komentarzy: