wtorek, 3 maja 2011

zauroczenie.

mylą mi się dni. dziwacznie wolno wlecze się czas z dala od ciebie.
z dala od twoich ramion i ust - tęskniąca lalka z porcelany.

ułożone włosy nie wyglądają dobrze. wolę, gdy są w nieładzie.
roztargane przez twoje dłonie.
niewyspane oczy są miłym wspomnieniem nocnych rozmów.
szybko bijące serce i nierówny oddech przypominają mi o naszych fantazjach.

w głowie brzmią przedwojenne melodie.
i twoje słowa czułe.
twoje słowa zmysłowe.
cichy szept na policzku...

na moim ciele pozostawiłeś miliony odcisków palów,
nierówno rozproszonych na plecach i szyi.
twoje dłonie idealnie wpasowują się w moją talię.
lubię, gdy delikatnie zahaczają o linię bioder...
dotykasz mnie tak, jakbym była ze szkła. jakbyś się bał, że jeśli zbyt mocno złapiesz
rozbiję się na miliony małych kawałeczków.

nadajesz mi kształty palcami.
malujesz rumieńce na twarzy.
przyozdabiasz spojrzenie światłem.

przy tobie czuję się prawdziwą kobietą.

tylko mnie nie skrzywdź, zielonooki.
mogę być, jak gitara w twoich dłoniach.
zagraj na mnie piękne melodie.
melodie wieczne.
melodie nieskończone.
obudź we mnie muzykę...

a w zamian dam ci zapach burzy.
i pocałunek w czasie deszczu.
smak herbaty truskawkowej.
a nawet deser czekoladowy.

1 komentarz:

Adam pisze...

Obudziłem w Tobie artystkę, piękne, urzekające, brak mi słów.

"Bezsenne noce bez Ciebie,
Myśli krążące po niebie,
Zabierz mnie tam gdzie Ty,
Zabierz szybko niczym sny."