dobranoc, poetko, artystko, ziemio. śpij słodko matko słów paradoksalnych.
czy świat urodzi jeszcze raz duszę tak twórczą, jak twoja?
odeszłaś ciałem. twój ideał będzie świecił do nieskończoności.
i nie tylko kot w pustym mieszkaniu, ale także kobieta na obrazie, zapłaczą za twoją dłonią, dymem i piórem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz