mówienie mnie przeraża.
słowa mam głęboko w gardle, dławię się nimi. brakuje mi powietrza i wszystko wiruje. duszę się.
zasnę i będę śniła. bądź wtedy obok i sobie je zabierz.
tak będzie łatwiej.
niemówienie jest trudne.
a może po prostu ucieknę. wespnę się na drzewo. usiądę na gałęzi i, machając nogami, wdam się w rozmowę z jakimś tam wróblem. i powiem mu, wszystko powiem.
a on powtórzy ci moje słowa w swoim ptasim języku.
ptaki to plotkarze, wszyscy o tym wiedzą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz