środa, 29 stycznia 2014

cisza spadła jak głaz na mnie.
z góry spadła.
z wysoka.
z impetem.
z tupetem,
spadła godnie ciszy, która spada jak głaz.

przygniotła mnie do ziemi.
szybko mnie przygniotła.
boleśnie przygniotła.
przygniotła godnie ciszy, która spada jak głaz.

na ziemi mokra plama.
to ja ta plama.
to plama to ja.
plama godna ciszy, która spada jak głaz.

wsiąknęłabym w dywan, ale tutaj nie ma dywanów.
nawet wykładziny.
choćby skrawka materiału,
materiału, w który mogłaby
mogłaby wsiąknąć plama. ja plama.
plama chcąca wsiąknąć w dywan.
dywan godny ciszy, która spada jak głaz..

cisza głupia, cisza.
głupia cisza, głupia.
spadając jak głaz, na mnie, zrobiła plamę,
która nie może wsiąknąć,
bo nie ma w co wsiąknąć,
rozbijając się na maczek.
maczek godny ciszy, która spadła jak głaz.

narobiła hałasu godnego ciszy.
rumoru jak cisza.
łomotu jak cisza.
huku jak cisza.

kakofonia. symfonia. koncert.
kakofonicznie. symfonicznie. koncertowo.
tak umarła cisza, która spada jak głaz
śmiercią godną ciszy.

 cisza umarła na głos.

Brak komentarzy: